• Wpisów: 33
  • Średnio co: 61 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 16:36
  • Licznik odwiedzin: 5 231 / 2078 dni
 
dancelov
 
ROZDZIAŁ 4

Stałam jak z kamienia. Łzy szczęścia spływały mi jedna po drugiej po twarzy. Jurorzy wciąż nas przepraszali. Po chwili jedna z nich wstała.
-Gratulujemy wam i życzymy powodzenia, ale przez chwile wachaliśmy się ponieważ musicie troche popracować przed programem. Ale na diśiejszy dzień możecie zamieszkać w domu x Factora.
-Dziękujemy! Odparłam płacząc ze szczęścia . Z sali wyszłyśmy całe zapłakane, chłopcy mieli przygnębione miny gdy nas ujrzeli. Ja od razu po wyjściu żuciłam się w objęcia Harrego, a on mnie mocno przytulił i pocałował w czoło. Zaczęłam chihotać.
-Głuptasie! Przeszłyśmy! Uśmiechnęłam się do niego a on zaczął się śmiać. Wszyscy uśmiechali się do nas po czym podszedł do mnie Louis i pogratulował mi. Po paru minutach wszyscy wzięliśmy walizki do pokoi, razem z dziewczynami rozpakowałyśmy się i wybrałyśmy sobie łóżka i szafki. Po załatwieniu sprawy z bagarzami trwała nieznośna cisza.
-Jejjj.. Powiedziała w końcu Gabi.
-Dostałyśmy się do programu! Dokończyła.
-Tak.. Ale same słyszałyście musimy jeszcze troche popracować.. Odparłam.
-No.. Ale a tam! Jak tam z Liamem i.. Nie dokończyła zdania Patka i spojrzała na mnie tak jakby nie wiedziała że podoba mi się Harry. Ale tak zbaczając z tematu to wkurzało mnie to że ona zawsze problemy przekształcała w żart lub inne zabawne pytania. Zawsze wymigiwała się od odpowiedzialności..
-Jakbyś nie wiedziała... Harrym! Krzyknęłam lekko się śmiejąc.
-No właśnie! Odparła.
-No.. To może pójdziemy do baru uczcić to. Spytała Gabi zabawnie unosząc jedną brew ku górze jako jedyna z nas  tak potrafiła. Razem z Patką przytaknęłyśmy Gabrysi i wyszłyśmy z pokoju, zamknęłam drzwi po czym po paru minutach byłyśmy w barze. Na środku było pełno tańczących ludzi a z boku stał nie wielki bar. Patka od razu poleciała na parkiet ciągnąc za sobą Gabryche. Ja poszłam do baru i zamówiłam bez alkocholowego drinka. Gdy barman mi go podał szybko zapłaciłam i zaczęłam pić. Po chwili poczułam ciepłą dłoń na moim ramieniu. Szybko się obejrzałam to był Loui. Przez chwile patrzyliśmy na siebie.
-Co ty tu robisz? Spytałam .
-Przyszłem z chłopakami, oni tańczą z Gabi i Pti..
-Aha.. A gdzie jest Harry? Spytałam ponieważ jego odpowiedź na to pytanie była dla mnie bardzo znacząca.
-Harry i Niall poszli ćwiczyć do programu.
-Eh.. Odparłam.
-Może zatańczymy? Spytał i wyciągną do mnie rękę drugą chowając za plecy, lekko i cicho zachichotałam i skinęłam mu głową na tak. Już po chwili byliśmy na parkiecie. Niestety on co chwile chodził do baru.. Po paru długich minutach oznajmiłam dziewczyną że ide do domu w x Factorze. Gdy kierowałam się do wyjścia usłyszałam głos Louisa .
-Alice! Czekaj pójde z tobą.
-Dobrze. Odparłam z uśmiechem. Gdy wyszliśmy panowała cisza po czym poczułam jak mnie łapie za rękę. Szybko się odsunęłam musiałam pamiętać żeby nie zrobić nic głupiego. Szliśmy jeszcze chwile.
-Alice? Spytał nagle.
-Tak?
-Podobasz mi się.. Prosze bądź ze mną i zostaw tego ciote Harrego. Powiedział lecz w jego głosie słyszałam że jest lekko najebany. Przybliżył się i próbował mnie pocałować. Miałam dejawu(nie wiem czy tak się pisze chodzi mi o deżawu) Tak jak Harrego szybko go odepchnęłam lecz mocniej. Nie mogłam tego pojąć przeciez Harry był jego najlepszym kumplem a on tak się o nim wyrażał.. I w dodatku każdy widział jak go wtedy pocałowałam..
-Co ty robisz !? Lou! Nie zbliżaj się do mnie dopuki nie wytrzeźwiejesz! Krzyknęłam i szybkim krokiem ruszyłam przed siebie po chwili zostawiłam go już w tyle i doszłam do pokoju w x Factorze otworzyłam drzwi i położyłam się na miękkim łóżku. Dziwnie się czułam dla mnie to było chore najpierw Hazza potem Lou.. Chociaż głupio zrobiłam że go zostawiłam na ulicy on był zupełnie nie trzeźwy i mógł zrobić wszystko...

__________________________________
Sorry za błędy ten rozdział pisze 3 raz bo 2 razy mi się skasował. x- D. mAM NADZIEJĘ ŻE SIE PODOBAŁO.;-*

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego